Jaki jest rynek nieruchomości? raport luty 2015

Opublikowany przez: Mateusz Kozłowicz
15 marca 2015
1 Views
rynek nieruchomości

Luty na rynku nieruchomości upłynął pod znakiem kredytów zaciągniętych we franku szwajcarskim i sposobu rozwiązania kłopotów finansowych, w jakich znaleźli się kredytobiorcy, którzy wzięli zobowiązanie w tej walucie.

Rozwiązaniem problemu frankowiczów zajmuje się Związek Banków Polskich (ZPB) wraz z Komisją Nadzoru Finansowego (KNF). Najpopularniejszym, a zarazem najchętniej dyskutowanym, sposobem rozwiązania problemu kredytów zaciągniętych we franku szwajcarskim, jest wspieranie banków pieniędzmi budżetowymi. Takie rozwiązanie nie podoba się przedstawicielom KNF, którzy chcieliby, aby znaczną część kosztów związanych z naprawieniem sytuacji wzięły na siebie banki.

Trzy sposoby rozwiązania sprawy kredytów we franku

Nie da się ukryć, że rozmowy na linii KNF – ZPB nie układają się pomyślnie. Związek zaproponował trzy sposoby na rozwiązanie problemu kredytów we franku, na które niekoniecznie zgada się KNF.

  1. Pierwszy z pomysłów ZBP to utworzenie funduszu wspierania restrukturyzacji kredytów hipotecznych. Z funduszu mógłby korzystać każdy klient, który ma problem ze spłatą kredytu, np. utraciły pracę.
  2. Drugie rozwiązanie  zakłada wprowadzenie możliwości zamiany zabezpieczenia kredytów hipotecznych na inne, adekwatne zabezpieczenie. Wszystko odbywałoby się oczywiście na wniosek kredytobiorcy.
  3. Trzeci pomysł dotyczy utworzenia funduszu (tzw. sektorowego funduszu stabilizacyjnego), którego celem będzie stabilizowanie wysokości rat kredytu. Kredytobiorcy mogliby z niego korzystać, jeśli kurs franka byłby niestabilny, np. gwałtownie rósł.

Korzystanie z funduszu. Ale co w zamian?

Skorzystanie z funduszu byłoby jednak równoznaczne z zadeklarowaniem przez kredytobiorcę, że przewalutuje swój kredyt na złotówki wtedy, gdy kurs franka spadnie do wcześniej określonego przez niego poziomu.

Jak podał Puls Biznesu, zdaniem prezesa ZBP, Krzysztofa Pietraszkiewicza, w przypadku funduszu restrukturyzacji kredytów hipotecznych, czyli pierwszego sposobu ulżenia frankowiczom, sektor bankowy dołożyłby do niego około 50% środków, a fundusz stabilizacyjny (rozwiązanie trzecie), miałby być zasilany w 2/3 ze środków pochodzących od banków.

„Jedna trzecia – jak stwierdza Pietraszkiewicz – tego funduszu pochodziłaby z sektora bankowego, kolejna jedna trzecia też z sektora bankowego, ale poprzez czasowe +rozszczepienie+ środków, które wpłacamy na Bankowy Fundusz Gwarancyjny”. Za takim rozwiązaniem sprawy opowiada się 11 banków, które stanowią ponad 90% rynku walutowych kredytów hipotecznych.

I. Wynajem

Kto nie wynajmuje… nie zarabia

Ta trywialna prawda powinna dać do myślenia wszystkim, którzy ociągają się z wynajmem posiadanego mieszkania. Sezon najmu jest w pełni, zarówno studenci, jak i wynajmujący nie zaliczający się do tej grupy, ciągle poszukują lokali. Jeśli jeszcze nie wystawiłeś ogłoszenia powinieneś zrobić to jak najszybciej, bo w ten sposób będziesz miał regularne dochody.

Nie ociągaj się!

Każdy dzień zwłoki oddala Cię od potencjalnych zysków. Miej na uwadze, że lokal wynajęty na początku miesiąca przyniesie Ci zysk dopiero na koniec miesiąca. Dlatego też nie ociągaj się, zrób wszystko co niezbędne, włącznie z przygotowaniem oferty i drobnymi naprawami i zacznij poszukiwać najemców, aby jak najszybciej osiągać zyski i nie pozwolić, by mieszkanie stało puste.

II. Sprzedaż

Wiosenna ofensyw deweloperów

Spora konkurencją dla osób sprzedających mieszkanie są deweloperzy. W marcu rozpoczynają się targi mieszkaniowe, które są bardzo dobrze promowane w mediach. Przez przekaz tego typu, sprzedawcom z rynku pierwotnego, będzie się bardzo trudno przebić, dlatego powinni oni poczekać ze sprzedażą mieszkania do kwietnia. W tym czasie warto się zastanowić nad tym, co w mieszkaniu należałoby poprawić i jak je “zmodernizować” niewielkimi środkami, tak aby można było uzyskać satysfakcjonującą cenę.

Poprawiamy nasz lokal

Jak w prosty i tani sposób poprawić wygląd mieszkania na sprzedaż? Wbrew pozorom nie jest to kosztowne. Przygotowanie mieszkania nazywa się home stagingiemi polega ono na nadaniu mu nowego wystroju stosunkowo niskim kosztem. Sama jednak kosmetyczna zmiana lokalu (koloru firan czy drobnego przemeblowania), to za mało. Często wymagana jest też poprawa stanu technicznego niektórych elementów.

I tak, przed sprzedażą mieszkania, warto się np. skupić na takich elementach, jak przeciekający kran, nie domykające się drzwi, zepsuta spłuczka, czy też zepsuty regulator ciepła. Te drobne naprawy mogą sprawić, że w oczach kupujących mieszkanie znacznie zyska i będą oni gotowi zapłacić za nie więcej.

III. Kupno

Stopy w dół – tańszy kredyt

Już po raz 10 – począwszy od listopada 2012 roku – Rada Polityki Pieniężnej (RPP) obniżyła stopy procentowe o 50 punktów bazowych. Średnio rata kredytu może być teraz o kilkadziesiąt złotych niższa (licząc na każde pożyczone 100 tys. zł). To wszystko sprawia, że do kupna mieszkania przymierza się coraz więcej klientów, nawet pomimo obowiązkowego wkładu własnego w wysokości 10% wartości nieruchomości. Nowe stopy zaczęły obowiązywać od 5 marca.

Czy kupować?

W związku z powyższym, klienci zastanawiają się czy to dobry czas na kupno mieszkania. Na łamach naszego bloga już od dłuższego czasu zwracamy uwagę, że zaistniała sytuacja jest bardzo dobra dla nabywców. Kupno mieszkania, zarówno pierwszego, jak i np. lokalu pod wynajem, jest bardzo dobrym pomysłem, a co więcej, nie ma większego znaczenia czy będzie to rynek pierwotny czy też wtórny.

Najważniejsze pytanie: “Czy mnie na to stać?”

Trzeba jednak dobrze się zastanowić czy można sobie na to pozwolić i czy finanse przyszłych kredytobiorców będą się bilansowały i nie obciążą nadmiernie domowego budżetu. Sytuacja na rynku jest na tyle dobra, że stopy procentowe  nie powinny wzrastać. Powodem tego jest stosunkowo niska inflacja, którą RPP chce zwiększyć obniżając stopy i pobudzając rynek poprzez zachęcenie klientów do zaciągania kredytów.

Wybór mieszkania, a szczególnie jego wielkości, standardu i lokalizacji musi być dobrze przemyślany. Zdarzają się bowiem sytuacje, w których rodzina wzięła na siebie za duże zobowiązanie i nadmiernie obciążyła swoje wydatki. Aby tego uniknąć, przemyśl dobrze na ile możesz sobie pozwolić. Lepiej kupić mniejsze mieszkanie i nie mieć problemu z jego spłatą, niż spłacać duże z wielkim trudem.

Komentarze

Mateusz Kozłowicz

Rynkiem nieruchomości zajmuję się od 2010 roku. W tym samym czasie zacząłem też pracę w mediach internetowych, z którymi jestem stale związany. Interesuję się prawem nieruchomości, wpływem czynników makroekonomicznych na rynek nieruchomości i marketingiem internetowym.

Powiązane artykuły

16.02.2015

Jaki jest rynek nieruchomości? raport styczeń 2015

rynek nieruchomości
Koniec stycznia nowego roku przynosi kilka kosmetycznych zmian dotyczących inicjatyw pojawiających się na rynku nieruchomości w zeszłym roku lub latac...
CZYTAJ WIĘCEJ
20.01.2015

Jaki jest rynek nieruchomości? raport grudzień 2014

rynek nieruchomości
Za nami ostatni miesiąc 2014 roku, który nie przyniósł szczególnych zmian na rynku nieruchomości. Był to również miesiąc z wielu powodów znacznie krót...
CZYTAJ WIĘCEJ
07.01.2015

Jaki jest rynek nieruchomości? raport listopad 2014

Jaki jest rynek nieruchomości
Podsumowanie listopada tym razem trochę później niż zwykle. Dlatego w styczniu opublikujemy dwa raporty za listopad i za grudzień. Warto potraktować j...
CZYTAJ WIĘCEJ